24 godziny temu
wtorek, 7 lipca 2009
Długi dzień. To był długi dzień. Niezapomniany… Pobudka o 5 w nocy, bo w Adelajdzie wtedy jeszcze była noc. Tego akurat nie lubię. Transfer na lotnisko bez problemu. Puste miasto. Adelajda jest ponoć na 4 miejscu tych miejsc, w których żyje się najłatwiej, najprzyjemniej… Może trzeba by o tym pomyśleć? Znajomi z Melbourne mówią, że to wiocha, ale wiocha jest miła i już. Lot do Sydney to 2 godziny. I już tutaj jestem! Prawie jak u siebie. 11 razy w ostatnich 15 latach. Kiedy robiłem dziś pierwsze zdjęcia gmachu Opery, byłem trochę wzruszony. Trochę, bo na więcej nie było czasu.
źródło:
http://www.marekniedzwiecki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
2009Długi Niezapomniany… Pobudka Adelajdzie Tego Transfer Puste Adelajda żyje Może Znajomi Melbourne że Lot Sydney Prawie Kiedy Opery, Trochę,
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Wyśnione zdjęcia...
- Miasta na R: Rybnik...
- Lista Przebojów Trójki...
- To miasto Rzym się nazywa...
- Beats Of Freedom
- Wodospad Szklarki...
- Małysz...
- Bungle Bungle
- Podróżując po Polsce…
- Szukam uczestnika wyprawy: Szukam chętnych na czerwcowe żeglowanie w Chorwacji!
- Szukam uczestnika wyprawy: Dobre towarzystwo, dobra zabawa..
- Szukam uczestnika wyprawy: Stolice Skandynawii w wakacje!