24 godziny temu
Kielczanie nie przejęli się zbytnio utratą bramki, bo nadal szybko i sprytnie ogrywali słabo spisujących się obrońców Jagielloni i nie tylko wyrównali, ale strzelili kolejne gole przez Nikolę Mijailovicia, Michała Zielińskiego i Macieja Tataja, który wcześniej dwukrotnie próbował wpisać się na listę strzelców.Jeszcze przed przerwą goście chcieli zmniejszyć rozmiary wyniku, jednak Grosicki dwukrotnie dobijał piłkę z kilku metrów od bramki, które w końcu łapał Cierzniak. Bramkarz Korony poradził sobie także po strzałach Jarosława Laty i Marcina Burkhardta. W drugiej połowie więcej ochoty do składnej gry wykazywali piłkarze Jagielloni, którzy po zmianach dokonanych przez trenera Michała Probierza wzmocnili trochę grę w obronie i odważniej poczynali sobie pod bramką kielczan. Dwukrotnie Jarosław Lato postraszył Koronę - najpierw z 12 metrów kopnął piłkę, którą z trudem wybił bramkarz gospodarzy, a później z woleja z 10 metrów piekielny strzał cudem obronił Cierzniak.
źródło:
http://www.cmoki.waw.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Kielczanie Jagielloni Nikolę Mijailovicia, Michała Zielińskiego Macieja Tataja, Grosicki łapał Cierzniak. Bramkarz Korony Jarosława Laty Marcina Burkhardta. W Jagielloni, Michała Probierza Dwukrotnie Jarosław Lato Koronę Cierzniak.
Komentarze::