24 godziny temu

Niemiecki Der Spiegel, pismo znane ze swej skłonności do rozdmuchiwania, czy wręcz tworzenia afer, a za nim – niestety – także PAP i automatycznie wszystkie polskie portale informacyjne, obwieściły w tonie skandalu, że najnowszy airbus A380 , czyli SuperJumbo , ma poważne kłopoty . „ Arabskie linie lotnicze Emirates, które mają już cztery największe samoloty na świecie - A380 - a zamówiły ich 58, uskarżają się na jakość tych maszyn - pisze "Spiegel" w wydaniu internetowym. Nadtopiona izolacja kabli, uszkodzone dysze silników i całe mnóstwo usterek - wymieniali przedstawiciele linii Emirates na spotkaniu kryzysowym z przedstawicielami Airbusa, zorganizowanym w połowie lutego.” – można m.in. przeczytać na gazeta.pl.

Problem w tym, że żaden dziennikarz nie zadał sobie trudu aby te informacje szerzej wyjaśnić. Wiadomo „ defekty airbusa A380 ” znacznie lepiej się sprzedają, niż np. „ typowe usterki nowego samolotu ”. Bo naprawdę, wbrew alarmowym tonom tych doniesień prasowych, sytuacja jest zupełnie normalna , a nawet – można to powiedzieć – zaplanowana.

Bo usterki nowym modelom samolotów towarzyszą zawsze. Samolot pasażerski to konstrukcja niesamowicie skomplikowana i technicznie zaawansowana. I nigdy nie skończona. Poprawki i zmiany wprowadzane są na bieżąco przez cały okres produkcji. Nie ma fizycznej możliwości, aby aby absolutnie wszystko sprawdzić podczas testów i próbnych lotów. Wtedy próbie poddawana jest wytrzymałość na najbardziej ekstremalne warunki , weryfikuje się czy rzeczywiste parametry są zgodne z założeniami konstruktorów, powtarza się procedury i manewry od których zależy bezpieczeństwo lotu . Ale to wciąż nie to samo, co normalna, codzienna, intensywna eksploatacja samolotu.

Airbus A380 w barwach Emirates

(fot: Airbus S.A.S.)

Dlatego też, zawsze, wszyscy producenci samolotów przyznają klientom, którzy jako pierwsi kupują zupełnie nowy model, czy wersję samolotu status tzw. launch customer . Co na polski możnaby przetłumaczyć jako „klient premierowy”. Tacy klienci z góry wiedzą , że będą borykać się z usterkami i awariami. W zamian płacą mniej za samoloty i mają zapewnione techniczne wsparcie konstruktora. Razem z nim starają się wychwycić wszystkie nieuniknione choroby wieku dziecięcego i wspólnie zastanawiają się nad ewentualnymi modyfikacjami i ulepszeniami. I może to dotyczyć zarówno materiałów z jakich wykonane są poszczególne elementy samolotu, jak i chociażby wyposażenia pokładowej kuchni.

I dokładnie tak się dzieje z A380. Po artykuje Spiegla Airbus sprecyzował, że regularne dyskusje o problemach z SuperJumbo odbywają się nie tylko z przedstawicielami Emirates, ale także pozostałych dwóch kompanii, które eksploatują już ten samolot. Każda z nich przygotowuje raporty o swych uwagach i zastrzeżeniach. I nie ma w tym nic dziwnego, podkreśla Airbus, takie raporty były przewidziane w kontraktach. " Każda uwaga jest przez nas brana serio pod uwagę i analizowana" – dodał przedstawiciel europejskiego koncernu.

Airbus A380 w barwach Emirates

(fot: Airbus S.A.S.)

Pozycję konstruktora zdecydowanie poparli szefowie Emirates . W specjalnie wydanym po publikacji Der Spiegla oświadczeniu można przeczytać: „ Kłopoty techniczne są czymś czego można się spodziewać przy każdym nowym modelu samolotu, zwłaszcza takim w którym zastosowano wiele nowatorskich technologii. Emirates ma dobre stosunki z Airbusem i wspólnie pracujemy aby pokonać ujawniające się problemy. Airbus należycie wywiązuje się ze swych zobowiązań. Emirates uważa, że A380 to dobry samolot , z którego nasi klienci są bardzo zadowoleni. Dlatego nie zamierzamy anulować ani zmniejszyć naszych zamówień na ten model”. Emirates posiada obecnie cztery egzemplarze SuperJumbo. A w sumie zamówił ich aż 58.

Problemy z nowymi modelami dotykają absolutnie wszystkich konstruktorów. Np. nasz rodzimy LOT także miał wiele przygód ze swymi pierwszymi embraerami E170 . Był bowiem pierwszym przewoźnikiem na świecie, który otrzymał ten model. Z powodów kłopotów technicznych wiele lotów było odwołanych, jeszcze więcej opóźnionych. Teraz już jednak „ Brazyliszek” , bo tak często nazywają go pracownicy naszego przewoźnika, nie sprawia już większych zmartwień. A Brazylijczycy mają coraz więcej klientów na ten samolot. Wszyscy oni otrzymują obecnie samoloty o wiele bardziej niezawodne, bo Embraer korzysta z doświadczeń zdobytych wspólnie z LOTem.

Kłopoty czekają też na pewno przyszłych pierwszych odbiorców boeinga B787, czyli Dreamlinera. Póki co nie może sobie z nimi poradzić sam producent i nieustannie przesuwa datę pierwszego lotu tego samolotu.

tags: , , , , , , ,

źródło:

http://aeroplan.blox.pl

Oceń informacje:

Aktualna ocena::

3

Wyślij odnośnik znajomym::

Tags:

Niemiecki Skies: Emirates Slams Airbus A380 Defects Spiegel ">Online"> Der Spiegel, PAP że A380. See A380 SuperJumbo Arabskie Emirates, świecie A380 58, "Spiegel" Nadtopiona Emirates Airbusa, Emirates Airbusa gazeta.pl.

">A380">gazeta.pl.

Problem że żaden Wiadomo A380 ”. Samolot Poprawki Nie testów">A380">testów Wtedy ekstremalne">A380">ekstremalne Ale A380 Emirates" A380 Emirates"

(fot: Airbus S.A.S.)

/>

Dlatego „klient Tacy że Razem A380. Spiegla Airbus że SuperJumbo Emirates, Każda Airbus, Każda A380 Emirates" A380 Emirates"

(fot: Airbus S.A.S.)

/>

Pozycję Der Spiegla Kłopoty Emirates Airbusem Airbus Emirates że A380 Dlatego Emirates SuperJumbo. 58.

Problemy Np. LOT Commercial Jets embraerami">E170">embraerami E170 Był świecie, Teraz Brazyliszek” Brazylijczycy Wszyscy Embraer LOTem.

Kłopoty B787, Dreamlinera. Póki przesuwa">Dreamlinera">przesuwa

tags: Spiegel

Komentarze::


Dodaj komentarz

Twój podpis:
Twój komentarz
adres WWW:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz i podpis.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.


Powiązane wiadomosci